Uwaga na podejrzane transakcje z wykorzystaniem popularnej platformy sprzedażowej [FOTO]
Policja ostrzega przed kolejną metodą oszustw. Przestępcy podszywają się pod usługę płatności za towar w popularnym serwisie ogłoszeniowym i proszą sprzedających o podanie numeru swojej karty płatniczej, aby pieniądze za oferowany produkt mogły wpłynąć na konto. I tu właśnie jest haczyk!
Metoda pozwala oszustom na wejście w posiadanie danych, dzięki którym dokonują transakcji na szkodę sprzedającego.
- Przestępcy kontaktują się ze sprzedającymi za pomocą platformy sprzedażowej i informują, że dokonali zakupu towaru, a nawet za niego zapłacili. Zapewniają, że pieniądze mają być przesłane za pośrednictwem platformy transakcyjnej serwisu. Oszukane osoby zwykle otrzymują link, który kieruje ich do strony internetowej, łudząco podobnej do prawdziwej witryny platformy sprzedażowej. Następnie proszeni o podanie numeru swojej karty płatniczej, na którą mają wpłynąć środki za zakupiony towar. Osoby nieświadome zagrożenia wpisują nie tylko numer podany na awersie karty, ale również datę ważności, limit na koncie, a co najgorsze, numer CVV, który jest jednym z zabezpieczeń uniemożliwiających nieupoważnioną transakcję – tłumaczy Magdalena Ząbek – oficer prasowy KPP Świdnica.
- Przestępcy kontaktują się ze sprzedającymi za pomocą platformy sprzedażowej i informują, że dokonali zakupu towaru, a nawet za niego zapłacili. Zapewniają, że pieniądze mają być przesłane za pośrednictwem platformy transakcyjnej serwisu. Oszukane osoby zwykle otrzymują link, który kieruje ich do strony internetowej, łudząco podobnej do prawdziwej witryny platformy sprzedażowej. Następnie proszeni o podanie numeru swojej karty płatniczej, na którą mają wpłynąć środki za zakupiony towar. Osoby nieświadome zagrożenia wpisują nie tylko numer podany na awersie karty, ale również datę ważności, limit na koncie, a co najgorsze, numer CVV, który jest jednym z zabezpieczeń uniemożliwiających nieupoważnioną transakcję – tłumaczy Magdalena Ząbek – oficer prasowy KPP Świdnica.
Tym samym oszuści wchodzą w posiadanie informacji, które są następnie wykorzystywane do płatności internetowych lub innych transakcji nie tylko w Polsce, ale też za granicą.
- Przestępcy zaangażowani w oszustwo są bardzo dobrze przygotowani. Przekazywane przez nich linki często przypominają odnośniki do prawdziwych stron, a różnice są prawie niedostrzegalne. By być bardziej wiarygodnymi wykorzystują także znaki firmowe platform sprzedażowych, ale też firm świadczących usługi pocztowe i kurierskie – dodaje Magdalena Ząbek.
Dlatego za każdym razem powinniśmy dokładnie weryfikować strony internetowe, z których korzystamy. Nie powinno się klikać w linki otrzymane od nieznanych osób. Jednak najgorszym błędem jest przekazywanie danych takich jak login i hasło do bankowości internetowej, czy właśnie informacji zapisanych na karcie płatniczej. Wówczas oszuści bez problemu mogą wejść w posiadanie naszych pieniędzy, których odzyskanie jest nie tylko trudne, ale też bardzo stresujące.
W załączeniu przedstawiamy zabezpieczone przez policjantów KMP Wrocław zrzuty ekranu. Widać na nich strony, którymi posługują się oszuści i w jaki sposób podszywają się pod serwisy sprzedażowe i transakcyjne.
Fot. pixabay.com / KMP Wrocław
Fot. pixabay.com / KMP Wrocław
Komentarze
Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy