Pięćdziesięciolecie Towarzystwa Miłośników Ziemi Strzegomskiej – jubileusz pełen wspomnień i wzruszeń [FOTO]
W sobotnie popołudnie 18 października, w Strzegomskim Centrum Kultury odbyły się główne uroczystości jubileuszowe z okazji 50-lecia Towarzystwa Miłośników Ziemi Strzegomskiej. W programie znalazły się m.in. wiersz „Bajda o kulawym diable” autorstwa Amandy Rożańskiej, spektakl w reżyserii Elżbiety Soprych, ukazujący początki i pierwsze trudności Towarzystwa, a także sentymentalny koncert piosenek z dawnych lat w wykonaniu Jarosława Królikowskiego.
Podczas jubileuszu prezes Edmund Szczepański przypomniał początki działalności. - Historia Towarzystwa Miłośników Ziemi Strzegomskiej sięga roku 1975, kiedy to z inicjatywy osób, którym leżało na sercu zarówno dziedzictwo, jak i przyszłość Strzegomia odbyło się spotkanie organizacyjne w ratuszu. Nasze Towarzystwo na początku nazywało się Kołem Przyjaciół Strzegomia. Inicjatorką jego powstania była Amanda Rożańska, która przez lata prowadziła TMZS. Była osobą wyjątkową, pełną talentów i zaangażowania, pomysłodawczynią wielu działań.Wśród pierwszych członków warto wspomnieć Urszulę Jarosińską, Walentego Wyrwę – autora Kroniki Strzegomia i późniejszego Honorowego Obywatela miasta oraz pana Woźniakowskiego z Wrocławia. W działalność towarzystwa na przestrzeni lat włączyło się wielu oddanych ludzi, jedni krócej, inni na dłużej – opowiadał prezes.
Uroczystość miała także wyjątkowy charakter ze względu na uhonorowanie osób i instytucji zasłużonych dla lokalnej kultury. Burmistrz Strzegomia Krzysztof Kalinowski wręczył odznaczenia honorowe przyznane przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Medal „Zasłużony dla Kultury Polskiej” otrzymali Edmund Szczepański oraz Towarzystwo Miłośników Ziemi Strzegomskiej.
Jubileusz 50-lecia TMZS był nie tylko okazją do wspomnień i podsumowań, ale także do uhonorowania ludzi, którzy od pół wieku dbają o zachowanie dziedzictwa i tożsamości Strzegomia. Uroczystość w SCK połączyła historię, kulturę i emocje w duchu lokalnej wspólnoty.
Anna Stefanko
fot.: Anna Stefanko, Mariusz Ordyniec
Komentarze
Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy