.
.

Nie bój się walczyć o swoje!

Niejednokrotnie w niedługim czasie po wydaniu wyroku sądowego o ustalenie alimentów na dzieci jedna ze stron odczuwa rezygnację. Przyczyną jest uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego osoby pozwanej. Co dalej? Poddajesz się? Czy walczysz o swoje?

Skala problemu niepłacenia alimentów jest spora. Wiele matek i ojców swoich dzieci ustala takie tematy między sobą, bez udziału sądu. W rezultacie osoba zobowiązana do płacenia czuje się bezkarna. Aby uniknąć dodatkowych konfliktów, sprawa nie jest zgłaszana do sądu, a gdy już to nastąpi pozwany nie chce płacić. To dobry moment na skorzystanie z funduszu alimentacyjnego.

- Świadczenia funduszu alimentacyjnego przysługują w wysokości bieżąco ustalonych alimentów, ale nie wyższej niż 500 zł miesięcznie - mówi pracownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Strzegomiu.
Do świadczenia z funduszu ma prawo osoba uprawniona do alimentów od rodzica, jeżeli egzekucja okazała się bezskuteczna oraz której dochód na osobę nie przekracza 800 zł netto.

  1.     Co należy zrobić aby móc starać się o przyznanie wyżej wymienionego świadczenia?
  2.     Przede wszystkim należy pozwać rodzica dziecka w sądzie o ustalenie alimentów.
  3.     Następnym krokiem, jeśli rodzic dziecka w wyznaczonym terminie nie przekaże pieniędzy, sprawę należy skierować do komornika.
  4.     Jeżeli komornik w okresie 2 miesięcy nie pozyska środków od dłużnika, egzekucję uważa się za bezskuteczną.
  5.     Po uzyskaniu zaświadczenia o bezskuteczności alimentacyjnej należy się zgłosić do działu funduszu alimentacyjnego w Ośrodku Pomocy Społecznej.
Formy walki z dłużnikami są różne. Dla osób niechcących współpracować  dochodzi często do odebrania prawa jazdy. Bywają też sytuacje, gdy dłużnik trafia do zakładu karnego.

Obecnie w gminie Strzegom zarejestrowano około 190 dłużników alimentacyjnych. Rekordzista ma na swoim koncie dług w wysokości 130 tyś. złotych !

Tekst: Olga Czuk
Zdjęcie: pixabay.com
 
2020-01-15 17:59 337 alimenty, alimenciarze, Ośrodek Pomocy Społecznej, Strzegom, pomoc

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.

Komentarze na fb