Bracia Oryńczak trafili do aresztu [WIDEO+FOTO]
- Te same mury od rana. Te same stoły odrapane. Te same twarze, te same słowa – wybrzmiało z ust braci Rafała i Andrzeja Oryńczak tuż po przekroczeniu progu Aresztu Śledczego w Świdnicy. 4 października utworem Jesiony zespół Ślad rozpoczął swój koncert dla osadzonych.
Artyści, pochodzący ze Strzegomia, oprócz występów na scenach w całym kraju, mają za sobą recitale w dość nietypowych miejscach. Rafał Oryńczak podsumowuje koncert w areszcie, jako nowe doświadczenie oraz ogromne przeżycie i jednocześnie zapowiada, że zespół Ślad powróci niebawem w to miejsce z koncertem kolęd i pastorałek.
Członkowie zespołu opisują, że wyjątkowo spektakularna była widownia, rozmieszczona na trzech kondygnacjach oraz schodach więziennego bloku.
Po publikacji zdjęć z koncertu w mediach społecznościowych pojawiło się wiele miłych komentarzy, porównujących koncert zespołu Ślad, do występu m.in. Johnny’ego Casha, który także dał popis w więzieniu – tyle, że jako jeden z osadzonych. Na szczęście z tą różnicą bracia Oryńczak po koncercie mogli swobodnie opuścić mury aresztu.
Źródło: FB/Zespół Ślad
Źródło: FB/Zespół Ślad
~Olafasola1
Tytuł z dupy