Zebrali 50 tys. zł dla Amelki [FOTO]
25 stycznia zakończył się projekt pn. „Skoda dla Amelki”. Dzięki zaangażowaniu organizatorów i dwumiesięcznej pracy charytatywnej udało się zebrać prawie 50 tys. zł na rzecz chorej Amelki Gmyrek ze Strzegomia. Niestety, pieniędzy na leczenie nadal brakuje!
- Projekt dobiegł końca i był to czas wielkich emocji, które nas nie opuszczały. Od smutku, poprzez euforię, stres, złość, radość, śmiech, do zadowolenia – tłumaczy organizator akcji, Łukasz Kondak.
Dwa miesiące charytatywnych działań przyniosły prawie 50 tys. zł wsparcia dla Amelki ze Strzegomia, zmagającej się z SMA.
Dwa miesiące charytatywnych działań przyniosły prawie 50 tys. zł wsparcia dla Amelki ze Strzegomia, zmagającej się z SMA.
- Naprawdę towarzyszyły nam wszystkie emocje. Były łzy smutku, ale i łzy szczęścia. Ogromny bagaż doświadczeń życiowych. Masa poznanych ludzi - pozytywnych ludzi – mówi Łukasz Kondak, który z ogromnym zaangażowaniem rozpoczął i poprowadził do końca projekt.
W akcji „Skoda dla Amelki” wzięło udział kilkanaście osób, w tym właściciele okolicznych firm z branży motoryzacyjnej, aby najpierw odrestaurować samochód, a później wyeksponować go na Dolnym Śląsku, zanim zostanie zlicytowany na aukcji.
- Czasu na wszystko było niewiele, ale udało się. Podczas prezentacji Skody w Strzegomiu, Świdnicy, Świebodzicach, Wałbrzychu, Jaworze i Wrocławiu zebraliśmy kwotę 9718 zł. W trakcie tournee po sołectwach gminy Strzegom: Jaroszowie, Goczałkowie, Olszanach, Granicy i Rogoźnicy mieszkańcy przekazali 10368 zł - wskazuje Łukasz Kondak.
Ponadto organizatorzy prowadzili zbiórkę do wirtualnej skarbonki, do której wpadło 3168 zł. Wczoraj zakończyła się także licytacja Skody z wynikiem 26100 zł.
- Skoda pozostanie w Strzegomiu, ponieważ wylicytował ją lokalny przedsiębiorca - Jacek Kiszkiel - dodaje Łukasz Kondak.
Dzięki staraniom całej ekipy projektu na konto Amelki wpłynie prawie 50 tys. zł.
- Skoda pozostanie w Strzegomiu, ponieważ wylicytował ją lokalny przedsiębiorca - Jacek Kiszkiel - dodaje Łukasz Kondak.
Dzięki staraniom całej ekipy projektu na konto Amelki wpłynie prawie 50 tys. zł.
Przypomnijmy, że szansą na całkowite wyzdrowienie Amelki, zmagającej się z SMA, jest terapia genowa tzw. najdroższym lekiem świata. Cena jednorazowego wlewu to ponad 9 mln złotych, na który nadal brakuje pieniędzy.
Komentarze
Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy