.
.

Potrzebna pomoc dla Alanka!

Uśmiecha się i jest pogodnym dzieckiem, chociaż bardzo cierpi. Ma dopiero 9 lat, całe życie przed sobą i szansę na powrót do pełnej sprawności. Alan Oleksyk, strzegomianin pilnie potrzebuje pomocy, bez której może niebawem usiąść na wózku inwalidzkim i już nigdy z niego nie wstać!

Chłopiec tuż po urodzeniu zmagał się z rozszczepem kręgosłupa i wodogłowiem, które spowodowały niedowład kończyn dolnych oraz problemy z widzeniem. Rodzice Alana codziennie walczą o powrót do pełnej sprawności dziecka.

- Praktycznie od urodzenia jeździmy z Alankiem na rehabilitację, aby wzmacniać nogi, bo są bardzo słabe. Nie zliczymy, u ilu specjalistów byliśmy… Niestety, choroba wciąż postępuje. Najgorzej jest z prawą stopą. Operowano już ją synkowi w Polsce. Operacja miała pomóc, niestety, tak się nie stało. Alanek spędził pół roku w gipsie, miał zakaz chodzenia, co osłabiło nogę. We wszystkim trzeba było go wyręczać, bo nie mógł się ruszyć. Niestety, operacja nie dała żadnych rezultatów. Jest gorzej niż było… W zeszłym roku Alan jeszcze samodzielnie chodził po piasku, teraz trudno mu stawić choćby krok. Stopa po operacji stała się giętka i zaczęła się wyginać jeszcze bardziej niż wcześniej – opisują rodzice Alana na stronie Fundacji Siepomaga.

Alan obecnie porusza się tylko o balkoniku, bez którego chłopiec upada na podłogę. Na chorej nóżce nie jest w stanie chodzić. Dziecko ma także kłopoty z widzeniem.

- Synek porusza się ostrożnie. Nie tylko z powodu nogi.  Alan bardzo słabo widzi. Jego pole widzenia to mniej więcej metr, czyli tyle, co na wyciągniecie ręki… Z daleka nie poznaje ludzi, przedmiotów. Jest mu bardzo ciężko – dodają rodzice Alana.

Mimo przeciwności losu, Alan nie poddaje się i jest bardzo pogodnym dzieckiem. Nie rezygnuje także z nauki, mimo że do pokonania ma mnóstwo schodów, ponieważ  klasa Alana mieści się na drugim piętrze.

- Choroba postępuje i jeśli tak dalej pójdzie, synek przestanie chodzić nawet przy balkoniku. Traciliśmy już nadzieję, ale udało nam się trafić do kliniki ortopedycznej w Aschau, gdzie leczy się dzieci z najcięższymi wadami. To jeden z najlepszych ośrodków w Europie, który operuje też wiele dzieci z Polski. Alan może być wśród nich! – tłumaczą państwo Oleksyk.

Jednym słowem, mimo że nogi Alana są w tragicznym stanie to lekarze widzą szansę na operacyjne leczenie i powrót do zdrowia. Pierwsza z zaplanowanych operacji powinna odbyć się, jak najszybciej. Niestety potrzebne są do tego pieniądze.

17 października br., będzie można przyłączyć się do pomocy dla Alana, podczas festynu charytatywnego, organizowanego przy PSP nr 4 w Strzegomiu.

Chłopcu można można także pomóc przez stronę Fundacji Siepomaga:

https://www.siepomaga.pl/alan-oleksyk

Fot.: siepomaga.pl

2019-10-14 08:52 1381 Alan Oleksyk, Alanek ze Strzegomia, pomoc, operacja

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.

Komentarze na fb