Międzynarodowa gala na strzegomskim Rynku [FOTO]
Komentarze
Jak to mówią jaki pan taki kram... Przecież to już nie jest ten sam folklor ci był kiedyś. Szczerze bardziej to przypomina imprezę w remizie strażackiej niż folklor z przed kilku lat. Rozumiem że organizacja takiego festynu jest ciężkim i niewyobrażalnym wysiłkiem . Ale czy ambicja naszego Pana i władcy nie przyćmiewa wysiłku wielu ludzi? Czy jego ego i pokazanie się z ze strony dobrego wujka nie jest czymś co niszczy nie tylko wizerunek ludzi ale i całej imprezy ? Niech takie imprezy żyją swoim życiem bo tylko wtedy są naturalne i nie widać tej sztuczności.
Koniec kuźwa, koniec nareszcie trochę ciszy nastanie. Jeszcze tylko hałas przy porządkowaniu i błoga cisza. Huuurrrraaa.
Mieszkań blisko parku gdzie odbywał się koncert w niedzielę i powiem szczerze zaczynam rozumieć ludzi z rynku . Po całym dniu pieśni regionalnych w głowie miałem jedno wielki tamburyno.. masakra . Dalej się upieram że miejscem na takie imprezy jest stadion. I tu pytanie czy to prawda że nie odbywają się imprezy na stadionie bo ze względu na unię europejska która dofinansowała remont, gmina nie może pobierać opłat od właścicieli straganów i to sprawia że włodarze czynią co czynią?
Nie martw się, włodarz zapowiedział od przyszłego roku,maratony nocne. Tak, że spokoju i ciszy będziemy mieć nieco więcej.Tego opuszczonego przez Boga człowieka opętał bies.
~Rudolf
Nie jest tak cacy z tym festiwalem, jak się opisuje w mediach. Jak go lasuje burmistrz. Są i ciemne strony. Wczoraj, w sobotę sprzedawcy piwa w namiotach na strzegomskim rynku, po zakończeniu koncertu urządzili nielegalną głośną dyskotekę, w czasie której, po północy doszło do grupowej bijatyki pijanej młodzieży. Szarpanina, pranie po mordach i ogólna kopanina wraz z wrzaskami nietrzeźwych dziewczyn, po kilkunastu minutach przeniosła się w okolice sceny. Dopiero po tym zdarzeniu panowie od piwa widząc co się dzieje wyłączyli głośną muzykę i zaczęli zamykać kram z piwem. to jest dowód na to, że tak naprawdę nikt nad tymi imprezami nie panuje. Brak dostatecznej ochrony imprezy i nadzoru nad podawaniem alkoholu nieletnim, to norma w czasie tych burmistrzowych imprez. Ta bójka z soboty pokazuje jak słabo zabezpieczone są masowe imprezy w Strzegomiu. Oczywiście do czasu zakończenia występów oficjalnych, jest na pozór wszystko ok. Ale później imprezy są niczyje. Byłem w sobotę to wiem, bo efekt był taki, że moje piwo zostało wylane, ławka przewrócona, a sam musiałem się ewakuować żeby po fizjonomii nie oberwać.