.
.

Interwencja czytelnika [FOTO]

Kilka dni temu do redakcji portalu NaszStrzegom.pl dotarła wiadomość dotycząca podwórek przy budynkach w Rynku 14/18 i 19. - Zaniedbana zieleń, porozrzucane odpady i przepełnione kontenery – czytamy w liście. O odpowiedź na pytania i wątpliwości czytelnika poprosiliśmy burmistrza Strzegomia.

23 lipca br. otrzymaliśmy wiadomość o nieporządku na podwórkach budynków nr 14/18 i 19 w Rynku. Chodzi o „tonące w bałaganie” boksy na odpady. Czytelnik wskazał także na pozostały gruz i zaniedbaną zieleń.

Na wątpliwości mieszkańca odpowiedział Zbigniew Suchyta, burmistrz Strzegomia, deklarując pomoc w rozwiązaniu problemu. Poniżej publikujemy oryginalny list i zdjęcia od czytelnika oraz odpowiedź burmistrza.

„ Szanowni Państwo, jeszcze nie tak dawno na jednym z portali burmistrz chwalił się, jak to wspólnie ze wspólnotami wybudowano boksy na odpady w rejonie centrum. Oczywiście tak jest. Miasto pięknieje, nie tylko dla tego, że buduje się ładne boksy na odpady. Jest się czym pochwalić. Ale w tym zachwycającym pięknie, no właśnie jest to małe "ale". Ulice i owszem, są ładne. Odrestaurowane mury również. Do tego te bajery, jak fontanny rzeźby, oświetlenie - to robi wrażenie.
 
Wróćmy jednak do tego "ale". Całe to piękno znika jak mydlana bańka. Przepada i paruje jak kamfora, gdy tylko wejdziemy na podwórka budynków Rynek 14/18 i Rynek 19. Tam jawi się inny obraz, odwrotność ładu i porządku. Tu widać, że nie jest tak cudownie, jak myślą władze. Z okien mieszkańców widać, że nie jest tak kolorowo, jak widok z okien z drugiej strony budynku. Od ulicy widać piękny ratusz, zadbaną zieleń,  kwiaty, czyste ulice. Burmistrza zapewne rozpiera duma. Ale członkowie wspólnot budynków Rynek 14/18 i 19 mają żal. Bo kiedy przystępowali do budowy boksów na odpady, nie dano im wyboru, czy postawić wiatę za 2.5 tys. zł,  czy za 3 tys. zł. Wspólnotom narzucono sposób budowy i wskazano jak muszą opracować projekt, by obiekty pozostały w zgodzie z prawem o ochronie zabytków i ustawą o prawie budowlanym. Te piękne wiaty kosztowały wspólnoty po 20 tys. zł i więcej, a teraz toną w bałaganie i sowieckim kołchozie z lat 60 ubiegłego wieku.
 
Zaniedbana zieleń, porozrzucane odpady i przepełnione kontenery. Gruz pozostały od niemal roku, po robotach urzędu miasta. Działalność firmy odbierającej odpady również pozostawia wiele do życzenia. Chciałoby się zapytać burmistrza, czy nie wstyd panie włodarzu? Przecież to podwórko jest 30 m od okien Pana miejsca pracy. Pozdrawiam”.
 
Czytelnik (dane autora do wiadomości redakcji)
 
„Szanowny panie! Rozpiera mnie duma, że cała gmina pięknieje, a naszym mieszkańcom żyje się lepiej. Duma rozpiera, ale mam też wiele pokory, bo wiem, ile jeszcze roboty przed nami, ale wierzę, że damy radę.

Pana rozterki – zacznę od boksów śmietnikowych – są nieuzasadnione, bo jak sam pan wie i tu napisał, decyzje co do wizualizacji były decyzjami konserwatora zabytków, na które nie mam wpływu. Tu podziękowania dla wspólnot. Byłem na podwórku i wygląda to świetnie. Szkoda, że żaden z członków zarządu wspólnot, a tak sobie myślę, że jest pan też w zarządzie, nie zgłosił, że trzeba dostawić jeszcze jeden dzwon na szkło. Sprawa jest załatwiona – dzwon zostanie dostawiony.

Co do śmieci, to myślę, że tu mieszkańcy chyba mają coś na sumieniu, bo to nie są śmieci ludzi z miasta. Poleciłem wykosić podwórko i posprzątać. Jeśli państwo chcecie, to możemy państwu sprzedać lub użyczyć to podwórko, byście dbali o nie, bo mam wrażenie, że to podwórko to moje osobiście.

Postrach to na tym podwórku nie jest tak wielki, jak pan sugeruje, a zdjęcia zrobione są ze świetnych zbliżeń. Byłem tam, więc wiem co piszę. Co do kamieni, to wspólnota 19 narozrabiała przy budowie ul. Paderewskiego z kanalizacją, a później zwaliła na gminę. Kamienie zostaną usunięte.

Dziękuję jeszcze raz wspólnotom za postawienie boksów i proszę o współpracę. Widzimy się często, proszę się dzielić problemami bezpośrednio ze mną. Chyba nie jestem takim postrachem, żebyśmy razem nie mogli rozwiązywać problemów”.

Zbigniew Suchyta – burmistrz Strzegomia.

Fot. Czytelnik
2019-07-31 12:21 1475 Rynek, śmieci, interwencja

Komentarze

~Darek

Chcę za pośrednictwem portalu naszstrzegom.pl odnieść się również do sprawy śmieci w gminie i odpowiedzi szanownego Pana Burmistrza . Proponuję Panu Suchycie zanim zacznie udzielać odpowiedzi , naprawdę przyjrzeć się sprawie , zorientować się jak działa firma eneris , jak wyglądają boksy śmietnikowe , jak wygląda sprawa wywozu śmieci z wiosek . Udzielając takiej odpowiedzi jaką mamy możliwość przeczytać , udowadnia Pan że jest daleko od rzeczywistości , to nie kwestia winy mieszkańców czy zdjęć zrobionych z niezłym zbliżeniem , może wiedział by Pan jak się sprawy mają gdyby zakladka na stronie urzędu "pytania do burmistrza" działała , niestety nie działa . tu i ówdzie można przeczytać jak to władze świetnie działają , tak Strzegom pięknieje , ale po pierwsze jest to chyba zasługa całej grupy ludzi a nie Pana burmistrza jak próbuje się to przekazywać a po drugie my mieszkańcy myślę bardzo ładnie wynagradzamy ten trud więc chyba nie ma o czym mówić . Pozdrawiam

~Dr Misio

Brawo Darek. Podijam!

~Ja to ona

Dokładnie tak jest . Ciekawa sutyacja , pan szanowny włodarz zachowuje się jak by dokonywał cudów ,nawet można dowiedzieć się że dzięki niemu żyje się nam lepiej . Dobre . Ma poczucie humoru

To, że miasto pięknieje to jedna strona medalu. A jest jeszcze ta strona, której nie widać z za biurka urzędnika. Jak przykład z powyższego artykułu. A nie od dziś, że władza nie lubi krytyki i skoczy do gardła każdemu, kto się ośmieli wytknąć władzy niechlujstwo, brak kompetencji czy zaangażowania. Władza lubi jak się ją chwali i wynosi powyżej jej ego, często rozbuchanego. Myślę, że dobrze jest władzy czasem wytknąć to, co zaniedbane, szare i obskurne. Nawet wtedy, kiedy władza się wkurza i nieudolnie próbuje bronić.

~Wiktor

Bałagan w miejscach mniej centralnych jest w wielu miejscach w mieście, że o wsiach nie wspomnę. Ale co tam. Tu nie widać, tu nie przychodzą turyści i nie docierają media. Tu nie sięga duma burmistrza. Tu pozostaje tylko jego pokora, której ten pan ma wiele. Wystarczy, że znajdzie się ktoś, kto wytknie brud i bałagan to się gość obraża i odwraca kota ogonem i szuka winy daleko od siebie i swych urzędników, którzy jak widać nieźle potrafią nawinaąć mu makaron na uszy.

~Darek

No dokładnie , nasz burmistrz jest tak zadufany w sobie i pewnym prezesie że nic po za ... nie widzi , nie dopuszcza a w razie draki wiadomo , winny jest cały świat , pozdrawiam. Pytanie to Pana Adriana , czy na stronie radia mogła by powstać zakładka do kontaktu z Panem Suchytą , bezpośrednio do niego zgłosić się nie można , bo praca , dodzwonić się nie da bo nie można zastać , faktycznie na stronie urzędu nikt nie odpowiada na pytania ,

~Ricardo

Jak Pan tak bywa na swych włościach i wie pan co pisze to się zapytam, czy może był pan na ul Wałowej, wzdłuż torów. Radzę się przejść od Al. Wojska Polskiego do składu opału. Tam to jest Sodoma i Gomora. Ale czemu szukać winy w gminie? To wina mieszkańców zapewne, jak powie burmistrz. A może kilka fotek do zamieszczenia na portalu?.

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.

Komentarze na fb