„Życie na granicie”. Strzegomski teatr opowiedział historię miasta i jego mieszkańców [FOTO]
Granit to nie tylko kamień, ale także ludzie, ich wspomnienia i codzienność, które przez pokolenia kształtowały Strzegom. Właśnie o tym opowiada spektakl „Życie na granicie”, który w czwartek 22 października, zaprezentowała grupa teatralna Strzegomskiego Centrum Kultury.
Przedstawienie przybliżyło historię wydobycia granitu, fascynację tym wyjątkowym surowcem oraz lokalną obyczajowość, pokazując Strzegom z perspektywy jego mieszkańców i ich doświadczeń. Autorką scenariusza jest Laura Rychlik, która zaznacza, że pomysł był zainspirowany przez Aleksandrę Skolak i Elżbietę Soprych.
Reżyserka sztuki - Elżbieta Soprych przyznaje, że sama przeszła drogę od zdziwienia kamiennym charakterem miasta do prawdziwej fascynacji granitem. – Tak naprawdę mam poczucie, że ta historia jest częściowo o mnie. Kiedy przyjechałam do Strzegomia, początkowo zastanawiałam się, o co tu chodzi? Wszędzie były małe cmentarzyki. Dziś sama zachwycam się granitem i każdego, kto mnie odwiedza, zabieram na wycieczkę na ulicę Górniczą. To naprawdę zabawne, jak zmienia się perspektywa! Dlatego chcemy opowiedzieć o granicie, jego historii i współczesności, pokazując go z różnych stron – podkreśla.
Nie zabrakło osobistych opowieści i odniesień do jubileuszu 200-lecia wydobycia kamienia. Ireneusz Miepariszwili, stojący na czele grupy teatralnej od początku jej istnienia w 2012 roku, zaznacza, że spektakl łączy autentyczne historie mieszkańców z wydarzeniami sprzed wielu lat. - W tym roku mamy dwustulecie nowoczesnego wydobycia kamienia, więc opowiadamy historię od czasów powojennych do dziś. To przede wszystkim autentyczne, ludzkie historie, osadzone w historycznym tle, z kilkoma wątkami sprzed dwustu lat. Wszystko zaczęło się właśnie wtedy, a my wpisujemy się w nurt pulsującego Strzegomia, który żyje kamieniem. Uważam, że takie rocznice trzeba obchodzić i zaglądać w przeszłość, by o niej nie zapomnieć. Sam pracowałem przy kamieniu, więc wiem, jak to jest. Strzegom żyje kamieniem i nim oddycha, dlatego warto zaglądać w przeszłość, by pamiętać, że jest ona częścią naszego życia – mówi Ireneusz Miepariszwili.
„Życie na granicie” bardzo spodobało się publiczności, która z dużym zainteresowaniem przyjęła opowieść o granitowym dziedzictwie Strzegomia i ludziach, którzy je tworzą.
Anna Stefanko
Komentarze
Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy