Reklama


Reklama


Reklama

Została bibliotekarką z miłości do książek [FOTO]

Najdłuższa stażem bibliotekarka w Strzegomiu - Urszula Jarosińska wśród papierowych tomów  przepracowała  ponad 40 lat. Jej życie od najmłodszych lat kręciło się wokół książek i tak pozostało do dziś. Miłość do książek sprawiła, że skończyła studia na kierunku bibliotekoznawstwo. Studiowała i jednocześnie pracowała najpierw w bibliotece gromadzkiej w Jaroszowie, a potem w Strzegomiu. Za swoją pracę z inicjatywy Biblioteki Dolnośląskiej została odznaczona Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi.

Jej rodzina przyjechała do Polski z Kresów Wschodnich w 1957 roku. Rodzice z czwórką dzieci najpierw zamieszkali na Opolszczyźnie. W 1958 roku dotarli do Jaroszowa, gdzie oboje  pracowali w kopalni. Po ukończeniu podstawówki Urszula dostała się do strzegomskiego liceum. – Ja zawsze lubiłam książki, ale z języka polskiego byłam oceniana na trójkę, więc myślałam, że na więcej nie umiem – wspomina kobieta.

Zaraz po liceum Urszula rozpoczęła pracę w bibliotece gromadzkiej w Jaroszowie. – To był bardzo intensywny czas, ponieważ jednocześnie studiowałam zaocznie i pracowałam. Praktycznie cały czas siedziałam w książkach. Na czwartym roku studiów trzeba było wybrać temat pracy magisterskiej i postanowiłam, że napiszę monografię biblioteki strzegomskiej, czyli opiszę pierwsze 25 lat jej istnienia. Temat wydawał się trochę nudny, ale kiedy w moje ręce przypadkiem wpadł egzemplarz starego ewangelickiego czasopisma „Dla wszystkich” wydawanego w języku polskim na początku XX wieku w Strzegomiu, postanowiłam dowiedzieć się więcej na ten temat.

W ten sposób przyszła bibliotekarka ze Strzegomia dowiedziała się o istnieniu wydawnictwa braci Urbanów, które w latach 1901 – 1918 wydawało polskojęzyczne czasopismo „Dla wszystkich”. – Obecnie jesteśmy jedną z niewielu bibliotek w Polsce, które posiadają dosyć bogaty zbiór oryginałów tego periodyku. Wyjątkowe jest to, że w niemieckim Strzegomiu było wydawane pismo dla Polaków w języku polskim. Podkreślałam to w mojej pracy magisterskiej.

W efekcie tej historii i z inicjatywy bibliotekarki w maju 1983 roku udało się odsłonić pamiątkową tablicę na budynku,  w którym mieściła się drukarnia braci Urbanów oraz księgarnia, gdzie sprzedawali polskojęzyczne książki i czasopisma.

Urszula Jarosińska kierownictwo biblioteki miejskiej w Strzegomiu objęła w 1974 roku i kierowała nią aż do czasu przejścia na emeryturę w 2012. W tym czasie było ogrom wyzwań, spraw do załatwienia i mnóstwo zmian, również siedziby biblioteki. – Do 1978 roku biblioteka była ulokowana w Urzędzie Miasta. Zajmowaliśmy tam około 80 m2 powierzchni. Stamtąd przeniesiono nas do lokalu w ówczesnej szkole nr 7 na Al. Wojska Polskiego. Jednak cały czas miałam w głowie, że trzeba załatwić konkretne miejsce. Po wielu staraniach i perypetiach oraz dzięki dotacji celowanej 100 mln zł przyznanej przez ówczesnego wojewodę wałbrzyskiego, udało się zakupić na własność lokal o powierzchni 342 m2przy ul. Świdnickiej 21. W 1991 roku przeprowadziliśmy się do siebie - I o tym pasjonatka bibliotekarstwa mówi z nieukrywaną dumą.

Z miłości do książek i szacunku, jakim Urszula Jarosińska darzyła pisarzy, w strzegomskiej bibliotece odbyło się mnóstwo spotkań autorskich. – Szczególnie pamiętam spotkanie z Olgą Tokarczuk w maju 2004r. Po latach usłyszałam, że chyba byłam wizjonerką, bo zaprosiłam późniejszą noblistkę.  Bardzo szczególne było dla mnie spotkanie z autorką książki „Rauska”, Teresą Oleś – Owczarek. W książce opisana jest historia rodziny pani Teresy, która w Rusku podczas II wojny światowej pracowała u Niemców na robotach przymusowych. Mam nadzieję, że uda się wydać drugą część tej opowieści, ponieważ dowiedziałam się od autorki, że od dwóch lat gotowy maszynopis leży w szufladzie.

Warto dodać, że Urszula Jarosińska jest również jedną z najstarszych działaczek Towarzystwa Miłośników Ziemi Strzegomskiej, które zostało założone przez niezapomnianą Amandę Różańską w 1975 roku.

W siedzibie biblioteki przy ul. Świdnickiej można pooglądać stare kroniki opisujące historię tego miejsca, które w tym roku obchodzi 75 rocznicę istnienia.

Anna Stefanko
2024-08-07 15:57 1992 Urszula Jarosińska, bibliotekarka,

Komentarze

~taki tam

A jeszcze wcześniej był Pani Zosia, o której dziś już nikt nie pamięta. A biblioteka mieściła się w urzędzie.

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.

Komentarze na fb