Przy Forcie Gaj powstanie długo wyczekiwany wybieg i park dla psów
Wybieg i park zabaw dla psów był jednym z projektów zgłoszonych kilka lat temu do strzegomskiego budżetu obywatelskiego. Propozycja złożona przez ówczesnych radnych – Tomasza Marczaka i Cezarego Włodarczyka wygrała i miała doczekać się realizacji w 2020 roku. Co więc stanęło na przeszkodzie?
Jeden z pomysłodawców, Tomasz Marczak tłumaczy, że powodem opóźnienia inwestycji najpierw był problem z lokalizacją wybiegu dla czworonogów, a później pandemia. - Początkowo wydawało nam się, że lokalizacja przy ogródkach działkowych, przy Górze Krzyżowej będzie najlepszą, natomiast spotkaliśmy się z dość dużym oporem działkowiczów, którzy uznali, że lokalizacja psiego wybiegu w tym miejscu będzie dla nich niekomfortowa - dodaje Tomasz Marczak.
Zastępca burmistrza zapewnia jednak, że właściciele psów w Strzegomiu mogą spać spokojnie, ponieważ inwestycja zostanie zrealizowana na początku przyszłego roku. - Projekt obejmuje miejsce przy rewitalizowanym Forcie Gaj. Jest to dawne boisko koło hali sportowej Liceum Ogólnokształcącego i tam będzie się znajdował ten wybieg - podkreśla Tomasz Marczak.
Zastępca burmistrza zapewnia jednak, że właściciele psów w Strzegomiu mogą spać spokojnie, ponieważ inwestycja zostanie zrealizowana na początku przyszłego roku. - Projekt obejmuje miejsce przy rewitalizowanym Forcie Gaj. Jest to dawne boisko koło hali sportowej Liceum Ogólnokształcącego i tam będzie się znajdował ten wybieg - podkreśla Tomasz Marczak.
Realizacja zadania związana jest z wykonaniem ogrodzenia terenu, zachowania podłoża trawiastego oraz wyposażenia w elementy zabawowe dla psów tj.: tunelu przejściowego, obręczy do przeskoków, platformy, pochylni ukośnej i równoważni. Poza tym w parku zostaną zamontowane pojemniki na psie odchody i ławki dla właścicieli. Teren parku zabaw dla psów zostanie również objęty monitoringiem. Inwestycja pochłonie od 250 do 300 tys. zł.
Komentarze
Jaaa, już to widzę. Będzie tam uwalone psimi kupskami jak na tzw "publicznej" przy Paderewskiego (na prywatnym terenie za dawnym totolotkiem). Gość jak kosi to z tego terenu psie odchody lecą aż na chodnik i drogę rowerową. Właściciele psów jeszcze nie dorośli do posiadania psa.
Pierwotną lokalizacją nie była Krzyżówka, lecz Planty, działka przy Parkowej, ale tę miasto opyliło "deweloperowi".
~Jaki1
A kto naprawi drogę,bo psy mogą połamać sobie łapy nie wspomnę już o ich właścicielach