Połączył koncert muzyki klasycznej i rozrywkowej [FOTO]
Niedzielny koncert fortepianowy w wykonaniu Marcina Maseckiego przyniósł wiele niespodzianek. Oprócz zapowiadanych w programie nokturnów Fryderyka Chopina, na scenie Strzegomskiego Centrum Kultury rozbrzmiewały autorskie utwory, nawiązujące do okresu międzywojnia. Publiczność była zachwycona.
Koncert odbył się w ramach festiwalu Strzegom a Cappella i jednocześnie zakończył tegoroczną edycję wydarzenia. Był długo wyczekiwanym występem, ponieważ Marcin Masecki pierwotnie miał koncertować 27 sierpnia, jednak z uwagi na absencję chorobową termin przeniesiono na 12 września br.
Dwuczęściowy koncert przyniósł nokturny - miniatury fortepianowe, należące do najbardziej znanych i najpiękniejszych utworów Chopina, ale także autorskie utwory Marcina Maseckiego, będące kilkuletnim dorobkiem artysty, a nawiązujące do muzyki popularnej międzywojnia. Odbiorcy koncertu wielokrotnie nagradzali artystę brawami.
Przypomnijmy, że pierwotnie występ miał się odbyć w jednym z nieczynnych kamieniołomów. Plany pokrzyżowała pogoda, na którą wpływu nie mieli ani organizatorzy, ani tym bardziej artysta. Marcin Masecki zapowiedział jednak, że odwiedzi jeszcze Strzegom i w przyszłości wystąpi w plenerze.
Komentarze
Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy