.
.

Palił się Zimnik

15 zastępów straży pożarnej i 2 samoloty gaśnicze Dromader walczyły z pożarem w miejscowości Zimnik nieopodal Rogoźnicy. Tym razem ogień udało się porę wykryć i ugasić po ponad godzinnej akcji.

13 sierpnia klika minut po godzinie 18.00 strażacy otrzymali komunikat o płonących nieużytkach w okolicy miejscowości Zimnik. Na miejscu zdarzenia pierwszy pojawił się zastęp druhów z OSP Rogoźnica.

- Już w czasie dojazdu widoczne były kłęby czarnego dymu, które sugerowały dużo poważniejszy pożar niż suchej trawy – mówi jeden ze strażaków z OSP Rogoźnica. - Niezwłocznie zbudowaliśmy i podaliśmy jeden prąd wody na palące się nieużytki oraz młodnik. W międzyczasie dowódca poprosił o zadysponowanie dużo większej ilości sił i środków, gdyż te zaalarmowane w pierwszym rzucie, były niewystarczające.

Do akcji gaśniczej zadysponowano także samoloty gaśnicze Dromader, które dokonały 4 zrzutów wody. Akcja trwała ponad godzinę, a działaniami dowodził bryg. Arkadiusz Delikatny - zastępca Komendanta PSP w Jaworze.

W działaniach uczestniczyły: JRG Jawor-3 zastępy, OSP Jawor, OSP Mściwojów, OSP Marcinowice, OSP Paszowice, OSP Wądroże Wielkie, OSP Budziszów Wielki, OSP Rogoźnica, OSP Kostrza, OSP Tomkowice, OSP Granica, OSP Roztoka, OSP Goczałków.

Podczas suszy i panującej fali upałów wystarczy chwila nieuwagi by wzniecić ogień. Warto pamiętać, by przebywając w lesie, na podsuszonych łąkach i ścierniskach, zachować szczególną ostrożność. Chwila nieuwagi może kosztować nieodwracalne straty.

fot. OSP KSRG Rogoźnica

Źródło: OSP KSRG Rogoźnica
2018-08-13 22:23 1336 Pożar Zimnik OSP Rogoźnica

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.

Komentarze na fb