Reklama


Reklama


Reklama

Omdlenie czy utrata przytomności – strażacy z OSP Olszany przypomnieli, jak reagować [FOTO]

Podczas tegorocznych dożynek gminnych w Olszanach nie zabrakło licznych atrakcji, ale wydarzenie stało się także okazją do przypomnienia podstaw udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Strażacy z OSP Olszany Dariusz Długaszek i Mateusz Najwer mówili o najważniejszej zasadzie, która brzmi: „przede wszystkim nie bać się udzielić pomocy”.


Dariusz Długaszek podkreślił, że osoba udzielająca pomocy musi zadbać nie tylko o bezpieczeństwo poszkodowanego, ale także o swoje własne i osób znajdujących się w pobliżu. Dlatego pierwszym krokiem powinna być dokładna ocena sytuacji i wyeliminowanie ewentualnych zagrożeń.

Najważniejsze to nie bać się podejść i nie czekać, aż ktoś inny zareaguje. To my powinniśmy być tą pierwszą osobą, która udzieli pomocy. Niestety często zdarza się, że świadkowie zamiast działać wyciągają telefony i nagrywają, albo zakładają, że poszkodowany jest po prostu pijany. A to błędne podejście. W pierwszej kolejności trzeba zachować spokój i nie działać w panice. Niezwykle ważne jest też zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Dobry ratownik to żywy ratownik, dlatego zawsze dbamy najpierw o własne bezpieczeństwo. Następnie staramy się ocenić sytuację i możliwe przyczyny. Dziś, przy dużym tłumie i wysokiej temperaturze, może to być zwykłe zasłabnięcie, odwodnienie albo osłabienie organizmu. Dlatego należy zapewnić poszkodowanemu przestrzeń i odrobinę prywatności. I co najważniejsze, zawsze zaczynamy od wezwania służb ratunkowych – mówił Dariusz Długaszek.
 
Mateusz Najwer przypomniał natomiast, jak należy postępować w przypadku omdlenia lub utraty przytomności. - Upewniamy się, czy miejsce zdarzenia jest bezpieczne zarówno dla nas, jak i dla poszkodowanego. Sprawdzamy, czy ta osoba oddycha i czy jest z nią kontakt, to najważniejsze parametry, które należy ocenić. Nie gromadzimy tłumu wokół poszkodowanego, tylko zapewniamy mu przestrzeń. Jeśli doszło do omdlenia, warto unieść nogi  poszkodowanego, aby krew z kończyn dolnych szybciej dotarła do mózgu i najważniejszych organów. Dzięki temu dostępny w organizmie tlen pozwoli na ich szybkie natlenienie. Pamiętajmy też o stałej kontroli, co chwilę sprawdzamy, czy stan poszkodowanego się nie zmienia. I zostajemy przy nim do samego końca, aż do przejęcia działań przez służby ratunkowe.

Strażacy przypomnieli również, że zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, każdy świadek zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu drugiej osoby ma obowiązek wezwania pomocy i niezwłocznego podjęcia czynności ratunkowych.

Anna Stefanko
2025-09-08 08:42 464 OSP Olszany, Mateusz Najwer, Dariusz Długaszek, pierwsza pomoc,

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.

Komentarze na fb