Granitowy Himilsbach zostaje w Strzegomiu. Wyjątkowa rzeźba na stałe pozostanie w Alei Rzeźb [FOTO]
Dobra wiadomość dla miłośników sztuki i lokalnej historii. Rzeźba „…do Szakala po kolejną…”, przedstawiająca Jana Himilsbacha, na stałe pozostanie w Strzegomiu. Dzieło, które dotąd znajdowało się w Strzegomskiej Alei Rzeźb jako depozyt autorski, zostanie oficjalnie wykupione i stanie się własnością gminy.
O możliwość pozyskania tej wyjątkowej pracy zabiegało kilka renomowanych ośrodków sztuki z całej Polski. Ostatecznie to Strzegom przekonał twórców i partnerów projektu, że właśnie tutaj rzeźba ma swoje naturalne miejsce.
Autorem dzieła jest strzegomski artysta Patryk Nieczarowski. Rzeźba została wykonana ze strzegomskiego granitu, który od pokoleń stanowi symbol miasta i jego kamieniarskich tradycji. Praca jest metaforycznym hołdem dla Jana Himilsbacha – kultowego aktora i pisarza, który zanim zdobył ogólnopolską sławę, w 1947 roku pracował w Strzegomiu jako kamieniarz.
Zakup rzeźby wpisuje się w obchody Jubileuszu 200-lecia Przemysłowej Eksploatacji Granitu w Strzegomiu (1826–2026). Projekt realizowany jest pod nazwą „Himilsbach: Człowiek z Granitu. Nieoficjalny pomnik tożsamości miasta w jubileusz 200-lecia strzegomskiego przemysłu kamieniarskiego”.
W maju 2026 roku gmina podpisała umowę na dofinansowanie przedsięwzięcia w ramach programu „Rzeźba w przestrzeni publicznej – 2026”, prowadzonego przez Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wartość przyznanego wsparcia wynosi 49,5 tys. zł, przy całkowitym koszcie zadania sięgającym 56 tys. zł.
Anna Stefanko
~sikora
Jan Himilsbach jak żywy. Tylko czemu nie zostanie ta rzeźba postawiona w Rynku? Pozostanie w zapomnieniu, wśród mało znaczących dzieł, wykonanych, przez jeszcze mniej znaczących artystów, którzy zapewne będą, za jakiś czas, wyciągać rękę do ministry kultury o dotację i dopłaty do składek emerytalnych. W rynku, więcej ludzi by oglądało pana Jana, niż w tej zapomnianej i zdewastowanej galerii.