Strzegom z milionami na wymianę kopciuchów w mieszkaniach
Fot.: WFOŚiGW
Komentarze
~Qwert nie przesadzaj z tymi kosztami. Dziś żałuję, że tak późno wymieniłem kopciucha na kocioł gazowy. Jestem po jednym sezonie ogrzewania na gaz i powiem, że za ubiegły sezon od października do kwietnia ogrzewanie plus kuchenka gazowa kosztowała mnie 2050 zł przy 100 m powierzchni i temperaturze 24 stopni w chacie. Do kopciucha szło mi 1,5 tony węgla. to możesz łatwo przeliczyć ile bym zapłacił za grzanie mieszkania węglem. Teraz przy tych cenach węgla to nie chcę nawet przeliczać. A gdzie praca wrzuć do piwnicy, Przynieś do domu, wynieś popiół. Rozpal pilnuj ognia. Kurz w mieszkaniu, przypalona podłoga itp. A gaz to jedno zmartwienie, żeby nie zabrakło.W tym sezonie moje rachunki do tej pory to 830 zł za trzy miesiące. To chyba nie zły wynik.
Poczekamy sancho co powiesz po nowym roku. Jeśli piszesz że masz 24 st w domu i zapłaciłeś tylko 2000 za gaz to tylko pogratulować. Z czego ty masz dom. Ludzie którzy tylko gotują i ogrzewają cwu płacą ok 100 zł./m Ty przy 100m2 placisz około 180 zł miesięcznie . Szczerze wychodzi ci mniej miesięcznie za ogrzewanie , gotowanie i mycie niż mi w spółdzielni tylko za ogrzewanie 40 m2 . Powiedz chłopie gdzie masz to mieszkanie ? Może się koło ciebie się przeprowadze
~Qwert Tak wychodzi jak policzyłeś. No może nie zupełnie. Ponieważ w okresie po za sezonem rachunki za gaz to kwoty około 20 do 30 zł. Ale w okresie grzania od października do kwietnia, to już inny ból. Najwyższy rachunek za gaz miałem w styczniu 2022 r - wyniósł 409 zł. Ale już w tym roku za grudzień zapłacę 421 zł. Ale poprzednie były niższe. I spodziewam się, że w tym sezonie nie zapłacę więcej jak 2500 zł Choć nie wiem co przyniesie Nowy Rok, jakie ceny gazu będą. Pożyjemy zobaczymy. Po zakończeniu sezonu służę informacją ile wyniósł w kosztach sezon grzewczy.A gdzie mieszkam? Stara poniemiecka kamienica o grubych murowanych murach. Mieszkanie niezmiernie ciepłe - to inna rzecz.Kopciuchem który nie był ani ekologiczny, ani oszczędny spalałem do 1,5 tony węgla, jak pisałem. A to już o czymś świadczy.
Zgadzam się z sancho z tobą, mieszkanie 40m2 dwa pokoje ogrzewanie gazowe temperaturę mam 21stopni . I rachunki za gaz nie przekraczają w sezonie grzewczym 230zl chyba że cały miesiąc było by poniżej -5 ,a palenie węglem smród w domu , pilnowanie ognia itp. Nie mówiąc co leci z komina trując innych na zewnątrz. Ale nie którym nie wytłumaczysz, oni dalej chcą smrodzic zatruwać innych palą byle czym a nawet nie robią co rocznego przeglądu instalacji kominowej a później się dziwią że pali się sadza
~Qwert
A na co wymienić kopciucha? Iść ekologicznie czy ekonomicznie. Bo śmieci segregujemy płacimy drożej niż kiedyś, wymieniłem piec węglowy na gaz i czekam na wyrok z PGNiG u nas ekologia wiąże się z większymi opłatami. Zamiast zachęcić to odstrasza